SAFE zero procent tworzy koszt 3,75% rocznie dla NBP

·

·

SAFE zero procent tworzy koszt 3,75% rocznie dla NBP

Spis treści

SAFE zero procent: program pozornie darmowy, ale generujący realny koszt dla bilansu NBP. Źródło: wygenerowane przez AI

EkonoFakt oparty na:

„SAFE 0 proc. tworzy koszt 3,75% rocznie dla NBP” – analiza Mikołaja Raczyńskiego z Polskiego Funduszu Rozwoju dotycząca mechanizmu programu SAFE zero procent i jego konsekwencji dla bilansu banku centralnego.

SAFE zero procent: pozornie darmowy pieniądz z realnym kosztem

Program SAFE zero procent generuje koszt 3,75% rocznie dla Narodowego Banku Polskiego – mimo że przedstawiany jest jako „darmowy”. Na ten mechanizm zwraca uwagę Mikołaj Raczyński z Polskiego Funduszu Rozwoju. Program zakłada wykorzystanie środków ze sprzedaży rezerw złota na finansowanie wydatków obronnych i bezpieczeństwa. Ekonomista podkreśla, że koszt wynika z konieczności sterylizacji nadpłynności, którą mechanizm wprowadziłby do sektora bankowego.

W swojej argumentacji Raczyński odwołuje się również do konstytucji, która w artykule 220 zakazuje pokrywania deficytu budżetowego przez zaciąganie zobowiązań w centralnym banku państwa. Podobna dyskusja miała miejsce w okresie pandemii COVID-19, kiedy NBP po raz pierwszy w historii skupował obligacje skarbowe na rynku wtórnym. Ekonomista uważa, że przekazywanie środków z bilansu NBP na finansowanie konkretnego celu budżetowego budziłoby poważne wątpliwości konstytucyjne. „Pozostaje pytanie o zasadę – czy bilans banku centralnego powinien być wykorzystywany do finansowania bieżących potrzeb fiskalnych”.

NBP musi przeprowadzić operacje, które równoważą tę dodatkową ilość pieniądza – a od tych operacji płaci odsetki według stopy NBP, dziś na poziomie 3,75 proc.

Mikołaj Raczyński, Polski Fundusz Rozwoju
Główne źródło EkonoFaktu

Raczyński podważa także zasadność stosowania nazwy „zero procent”. Program zwiększałby płynność w sektorze bankowym, co wymagałoby sterylizacji, czyli ściągnięcia nadmiaru gotówki z rynku. Operacja ta nie jest darmowa – jej koszt odpowiada stopie procentowej NBP, która na moment pisania artykułu wynosi 3,75%. W przypadku SAFE z Unii Europejskiej NBP otrzymuje natomiast euro, które jako aktywo walutowe przynosi dochód, ponieważ może być inwestowane w instrumenty o dodatniej stopie zwrotu.

SAFE zero procent nie daje żadnego aktywa – generuje wyłącznie koszt.

Złoto: strategiczny aktyw, nie instrument bieżącego dochodu

Mechanizm zakłada również sprzedaż części rezerw złota. Przez dwie dekady taką sprzedaż ograniczało nieformalne porozumienie banków centralnych Central Bank Gold Agreement, podpisane w 1999 roku, którego sygnatariusze zobowiązywali się nie destabilizować rynku nieskoordynowaną wyprzedażą. Sygnatariusze, w tym Europejski Bank Centralny, zdecydowali jednak nie przedłużać go po wygaśnięciu we wrześniu 2019 roku, uznając rynek złota za dojrzały i płynny. [1] Formalnego ograniczenia sprzedaży dziś więc nie ma, ale banki centralne od kryzysu finansowego 2008 roku są w praktyce netto kupującymi złota, a nie sprzedającymi – co pokazuje, jak dużą wagę wciąż przypisują mu jako aktywu rezerwowemu. Złoto pełni funkcję strategicznego zabezpieczenia, a nie instrumentu do generowania bieżącego dochodu: banki centralne obawiają się efektu domina, w którym sprzedaż złota przez jedną instytucję skłania do podobnych decyzji kolejne. Szczególnie istotne jest to, że złoto pełni funkcję „war chest” – rezerwy na czas wojny lub kryzysu. [2]

Konstytucyjne granice finansowania rządu przez NBP

W 2020 roku ówczesny Dyrektor Departamentu Oceny Skutków Regulacji w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Piotr Patkowski, pisał na łamach „Rzeczpospolitej”, że zakaz finansowania deficytu przez NBP ma charakter systemowy, a nie literalny. Zatem użycie rezerw NBP do finansowania zbrojeń budziłoby poważne wątpliwości konstytucyjne. [3] Celem nadrzędnym banku centralnego jest kontrolowanie podaży pieniądza. Sprzedaż rezerw złota w celu finansowania programu podważałaby niezależność NBP, ponieważ kreacja nadprogramowego pieniądza służyłaby de facto potrzebom rządu, a nie realizacji mandatu polityki pieniężnej. Podobny wniosek wynika z dokumentu Banku Rozrachunków Międzynarodowych: niezależność istnieje po to, by rząd nie nadużywał emisji pieniądza. [4]

Nadpłynność a koszt kredytów: paradoks programu SAFE

Profesor Ryszard Michalski zwraca uwagę, że w latach 2020–2024 narzędzia stosowane przez NBP do redukcji nadpłynności były skuteczne jedynie w krótkim okresie. [5] Nadpłynność dotyczy banków komercyjnych, które trzymają nadmiar środków na rachunkach w NBP. Badania pokazują, że banki posiadające nadmiar pieniędzy mają tendencję do zwiększania kosztów kredytów dla gospodarstw domowych i firm, ponieważ wolą inwestować w bezpieczne instrumenty lub trzymać środki w NBP, zamiast udzielać kredytów. W tym kontekście zwiększenie płynności poprzez SAFE zero procent pogorszyłoby sytuację. Jednocześnie NBP nie zyskałby żadnych aktywów walutowych, jak miałoby to miejsce w przypadku funduszy unijnych na zakup uzbrojenia.

Metodologia tego EkonoFaktu

1
Analiza źródła głównego
Szczegółowa analiza wypowiedzi Mikołaja Raczyńskiego z PFR dotyczącej programu SAFE zero procent
2
Kontekst konstytucyjny i prawny
Odwołanie do art. 220 Konstytucji RP i opinii Piotra Patkowskiego
3
Analiza mechanizmów ekonomicznych
Wyjaśnienie sterylizacji nadpłynności i kosztu 3,75% rocznie
4
Formuła EkonoFakt
Przystępne wyjaśnienie złożonych zjawisk makroekonomicznych na podstawie faktów i danych
Powrót do początku

EkonoFakt • Seria artykułów ekonomicznych opartych na faktach

Zobacz wszystkie EkonoFakty →

Newsletter dla praktyków

Jeden e-mail w tygodniu, we wtorek o 8:00: EkonoFakt, Termin dnia i najnowsza analiza.

Udostępnij

LinkedIn X Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.